W dzisiejszych czasach social media towarzyszą nam niemal wszędzie. Mamy przy sobie telefony 24 godziny na dobę. Z Youtube korzysta nawet 29 milionów użytkowników w Polsce, z Facebooka 19 milionów a z TikToka 11 milionów. Uzależnienie od social mediów na świecie szacuje się na 210 milionów osób. Z kolei w Polsce 48% badanych nastolatków samo stwierdziło, że ma problem z uzależnieniem od social mediów. Faktycznie szacuję się te liczbę na ok 12%.
Mimo że problem uzależnienia od social mediów i telefonu uważa się za typowo młodzieżowy to wielu dorosłych wypominając dzieciom nadużywanie telefonów czy komputerów, pod różnymi pretekstami samemu spędza długie godziny w internecie. Do lamusa odeszła era kiedy czas spędzało się ”surfując po internecie’’, sprawdzając co strony internetowe mają nam do zaoferowania. Instytucja bloga również trąci trochę myszką. W związku z tym, w dzisiejszych czasach absolutnymi władcami internetu stały się social media, które pod przykrywką rozrywki, towarzystwa i zaspokajania ciekawości, wydzierają nam garściami coraz więcej czasu. Problem jest niemały, gdyż przeciętna osoba spędza w social mediach ok 2h dziennie. Wśród nastolatków problem jest jeszcze większy, gdyż w tej grupie średni czas wynosi już 4h. Ponadto, ok 16% nie jest w stanie wytrzymać nawet 1 godziny bez zaglądania w telefon.
Ze względu na wspomniane wcześniej problemy zaczęło się mówić o uzależnieniu od social mediów. Mimo że social media nie są substancją, która wywoływała by w ludziach uzależniające, narkotyczne działanie, w tym przypadku używa się jednak pojęcia uzależnienia. Dlaczego? Uzależnienia behawioralne to zachowania działające na mózg w podobny sposób co wspomniane wcześniej substancje. Wszystko rozchodzi się o dopaminę, która pobudza nas do działania przynoszącego przyjemność albo ulgę. Z czasem intensywność i ilość czasu w social mediach musi rosnąć żeby doprowadzać do podobnego dobrostanu co wcześniej. Zjawisko to nazywa się tolerancją. Mechanizmy te są zbliżone do działania uzależniających substancji, które przynoszą przyjemność. Jednak w przeciwieństwie do np. uzależnienia od alkoholu, uzależnianie się behawioralne, nie jest takie oczywiste.
Dlaczego jedne osoby uzależniają się od social mediów a inne nie? Wszystko zależy od przyczyny, dla której social media są używane. Wbrew temu co mogłoby się wydawać, telefon i jego zawartość oprócz rozrywki spełniają wiele potrzeb nowoczesnego człowieka. W telefonie człowiek znajduje towarzystwo, zabawę, rozładowuje stres, napięcie, a czasem i ucieka od swoich problemów w zabijające wspaniale czas, a podszyte ciekawością, przeglądanie tego co akurat algorytm przyniesie. Ponadto social media wzbudzają w ludziach FOMO (ang. fear of missing out) czyli zwyczajnie lęk przed przegapieniem, tego co się akurat dzieje. Czy to są wydarzenia związane z celebrytami, znajomymi, czy z bieżącymi sprawami wielkiego świata, to już zależy od zainteresowań, natomiast jest to zjawisko przyciągające, przede wszystkim osoby lękowe i samotne, które dostają od mediów kontakt, lub poczucie przynależności i gdy ten kontakt tracą, czują lęk.
Tym sposobem ukazuję się sedno, czyli czemu tak trudno odłączyć się od social mediów. Social media w dzisiejszym świecie spełniają ludzkie potrzeby (albo imitują ich spełnianie), dlatego odcinając się od nich traci się coś ważnego dla życia wewnętrznego. Łatwo jest mówić o ograniczeniu czasu w telefonie, ale konsekwencją tego jest dziura tam gdzie kiedyś było coś, czy to rozmowa, czy ciekawość czy rozrywka. Dlatego odłączenie się w teorii, prosta sprawa, staje się bardzo skomplikowana, gdyż dziurę tę trzeba potem czymś zastąpić. Dlatego samo odstawienie telefonu to za mało, trzeba oprócz niego, znaleźć zastępstwo za to czego w internecie się już nie dostanie (albo dostanie mniej).
Szukając rozwiązania na problemy z nadużywaniem telefonu i social mediów warto przyjrzeć się temu w jaki sposób spędza się w internecie czas. Jeśli chodzi o kontakt z ludźmi, może warto zastosować jakieś alternatywy, zamiast pisać – dzwonić, choćby to miała być rozmowa o głupotach. Warto też wpaść do kogoś w odwiedziny (jak za starych dobrych czasów), a czasem pogodzić się z byciem poza obiegiem. Jeśli chodzi o dostęp do informacji, może zamiast pochłaniających dużo czasu social mediów, warto poczytać gazetę, nawet wirtualną. A jeśli chodzi o rozrywkę to w dzisiejszych czasach możliwości jest wiele, więc warto zastanowić się nad jakimś hobby, albo obejrzeć film zamiast scrollować godzinami. Dodatkowo warto zadbać o to, żeby w ogóle rzadziej sięgać po telefon. Trzymać w zapiętej kieszeni albo torebce, maile sprawdzać na komputerze, a budzik ustawić w zegarku. Niezależnie od powyższych rad, warto podjąć refleksję na temat swojej relacji z telefonem i zastanowić się czy jest on dalej narzędziem dla nas czy to my zaczynamy być dla niego.